Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi bananafrog z miasteczka Kraków. Mam przejechane 35170.80 kilometrów w tym 3584.17 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.47 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Moje rowery

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy bananafrog.bikestats.pl

Tu zaglądam

Dane wyjazdu:
27.90 km 0.00 km teren
01:29 h 18.81 km/h:
Maks. pr.:36.20 km/h
Temperatura:-11.0
HR max:- (-%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower:Kross

Centrum, ZT; lajt

Piątek, 27 stycznia 2012 · dodano: 27.01.2012 | Komentarze 0

1. zimowy trening - 1:04
naprawdę zimowy, bo -10*C, więc i bez pulsometru - myślę, że w większości trzymałem się HRZ 2; generalnie popołudniowy przejazd do pracy z zahaczeniem o Kolną; słońce piękne, no ale i temp. od razu w dół konkretnie; ubrałem się świetnie, więc było dobrze, ale w ogóle jakiś przepracowany jestem, zestresowany i ciągle się czuję jakbym walczył z chorobą :(
2. lajt typowy - 0:25
to już powrót do domu z pracy nocą w okolicach 23.00; myślałem, że będzie straaaasznie zimno, a tu tylko do -12*C spadło

Generalnie śnieg leży, chociaż nie dużo, ale drogi piękne: wymiecione ze śniegu i suchutkie, białe tylko od soli. Oczywiście osiedlowe i jakieś poboczne zalodzone, ale po tych 'uczęszczanych' jeździ się świetnie :)

Dane wyjazdu:
35.68 km 0.00 km teren
02:01 h 17.69 km/h:
Maks. pr.:39.00 km/h
Temperatura:0.0
HR max:144 ( 75%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower:Kross

Centrum, E2; dom, lajt

Środa, 25 stycznia 2012 · dodano: 26.01.2012 | Komentarze 4

1. E2 - 1:35, HRZ 2 - 1:32, 129/144, 758
do pracy przez Tyniec; zimniej niż ostatnio, ale bez chlapy; wiatr trochę dawał; no i nie chciałem jeździć po alejkach (bo delikatnie przyprószyło śniegiem), więc przejazd przez centrum długi i skomplikowany nieco
2. lajt - 0:26
czyli powrót wieczorem przez miasto

Nie jeździłem chwilę, bo pracy dużo, a na dwa dni złamało mnie jakieś podziębienie. Nic mega mocnego, ale czułem się bardzo niewyraźnie.

Jadę sobie w okolicach Jubilatu, za mną samochód, w końcu robię mu miejsce, a tam szyba otwarta i ktoś coś mówi. Jak to w zimie - kominiarka sprawia, że jestem prawie głuchy, do tego koncentruję się na jeździe bardziej niż zwykle, żeby gdzie przypadkiem nie wyglebić. Zaglądam przez okno, tam jakiś gość na mnie patrzy, po chwili się odwraca i jedzie dalej, ja też. Potem myślę - chyba padło moje imię... Twarz też jakaś znajoma, nie często widywana, ale znajoma. Kilka minut później myślę: Robin?
No więc: Robin, czy to byłeś Ty?

Dane wyjazdu:
38.78 km 0.00 km teren
01:57 h 19.89 km/h:
Maks. pr.:40.00 km/h
Temperatura:4.0
HR max:149 ( 78%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower:Kross

Centrum, E2; powrót, lajt

Piątek, 20 stycznia 2012 · dodano: 20.01.2012 | Komentarze 0

1. E2 - 1:29, HRZ 2 - 1:25, HRZ 3 - 0:03, 132/149, 752
do pracy przez Tyniec; odwilż totalna, śnieg znika, nawet drogi były prawie suche, niestety po 40 minutach zaczęła się mżawka, a jak dojeżdżałem do pracy to dosłownie waliło śniegiem
2. lajt - 0:28
powrót przez miast w nocy - na ulicach mokro, na alejkach ślisko, dobrze, że akurat przestało padać

Dane wyjazdu:
30.27 km 0.00 km teren
01:30 h 20.18 km/h:
Maks. pr.:39.80 km/h
Temperatura:4.0
HR max:143 ( 74%)
HR avg:130 ( 68%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 721 kcal
Rower:Kross

Skawina; E2

Czwartek, 19 stycznia 2012 · dodano: 19.01.2012 | Komentarze 0

HRZ 2 - 1:26
Po południu: Tyniec - Skawina - powrót tak samo.
Dzisiaj typowa odwilż (zdecydowany plus, chociaż nie sprawdzałem temp), drogi fatalnie mokre z topniejącym śniegiem, do tego mżawka od początku, stopniowo coraz mocniejsza, końcówka to już deszcz, wróciłem częściowo mokry. Cieplej niż wczoraj, ale jazda 'gorsza'.
W ogóle styczeń to tragiczny brak czasu, to cud, że wydalam z jakimikolwiek treningami.
Kategoria: szosa


Dane wyjazdu:
42.18 km 0.00 km teren
02:03 h 20.58 km/h:
Maks. pr.:40.20 km/h
Temperatura:2.0
HR max:149 ( 78%)
HR avg:132 ( 69%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 1009 kcal
Rower:Kross

Radziszów, E2+

Środa, 18 stycznia 2012 · dodano: 19.01.2012 | Komentarze 0

HRZ 2 - 1:50
HRZ 3 - 0:08
Po południu: Tyniec - Skawina - Radziszów - Rzozów - Skawina - Tyniec - dom.
Pod niektóre górki trochę mocniej, bo czuję, że wydolność spada mimo niezłej jak na mnie regularności treningów. Zima to zima, za niskie to docelowe tętno, żeby organizm coś pobudzić do wysiłku.
Lekki plus, drogi mocno mokre, ale bez opadów; pod koniec nawet wyszło zimowe słoneczko, czerwone, bo już prawie zachodzące. W sumie niezła pogoda na trening :)
Kategoria: szosa


Dane wyjazdu:
45.32 km 0.00 km teren
02:15 h 20.14 km/h:
Maks. pr.:39.40 km/h
Temperatura:1.0
HR max:142 ( 74%)
HR avg:131 ( 68%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 1093 kcal
Rower:Kross

Radziszów, E2

Niedziela, 15 stycznia 2012 · dodano: 16.01.2012 | Komentarze 0

HRZ 2 - 2:11
Popołudniu: przez Skotniki, Tyniec, Skawinę do Radziszowa, powrót tak samo; w obie strony Kobierzyńską, bo Grota przebudowują.
Na zmianę bez śniegu i śnieg, ale lekki, fajnie się jechało, dopiero pod koniec zmarzła mi lewa stopa. Generalnie zima na całego: biały puch jest już wszędzie.
Po ostatniej regulacji, hamulec z przodu działa wyśmienicie :). No i dobrze, bo tylny ma coś nie tak przy manetce, chyba linka nie ciągnie, tylko utyka.
Kategoria: szosa


Dane wyjazdu:
52.76 km 0.00 km teren
02:44 h 19.30 km/h:
Maks. pr.:41.70 km/h
Temperatura:2.0
HR max:147 ( 76%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower:Kross

Skawina, E2; dom, lajt

Piątek, 13 stycznia 2012 · dodano: 13.01.2012 | Komentarze 0

1. E2 - 2:17, HRZ 2 - 2:13, 133/147, 1133
do pracy przez Skawinę i alejkę; pogoda kwietniowa - na zmianę słońce i zamiecie takie, że jechałem jak biały bałwan, oblepiony i ślepy z powodu śniegu; drogi błyskawicznie mokre, kałuże, etc; w pracy ubrania i buty do suszenia
2. lajt - 0:27, nocny powrót do domu przez centrum; znów śnieg i stojąca woda

A tak w ogóle, to rano zmieniłem kolejną dętkę, a nawet zdecydowałem się na powrót do pierwszej mojej oponki kupionej z Krossem, czyli rubeny flipper; wszystko lepsze niż ta sieczka, która ukazała się moim oczom po wymyciu schwalbe ;)
Kategoria: Nie przypisana.


Dane wyjazdu:
52.77 km 0.00 km teren
02:36 h 20.30 km/h:
Maks. pr.:41.20 km/h
Temperatura:4.0
HR max:168 ( 87%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie:- kcal
Rower:Kross

Centrum, E2; powrót, EM

Środa, 11 stycznia 2012 · dodano: 11.01.2012 | Komentarze 0

1. E2 - 1:43, HRZ 2 - 1:37; 128/141
Z rana do pracy przez Kolną; miało nie padać, ale w pobliżu toru padało - wiem, co piszę, bo przejeżdżałem tam 4 razy i za każdym razem wjeżdżałem lub wyjeżdżałem ze strefy mżawki, nawet nie takiej słabej; sam Kraków mokry, ale bez deszczu, po prostu źle wybrałem ;)
2. EM - 0:53, HRZ 2 - 0:25, HRZ 3 - 0:08, HRZ 4/5a - 0:17; 142/168
Nie dość, że z pracy miałem problem wyjść, to po przejechaniu 10 metrów okazało się, że z tyłu mam flaka. Na 100% szkło, w które wjechałem na rowerowej przy UE, tuż obok pracy. Jednak przebiło... Cóż, powrót do wewnątrz i walka z dętką. Pompka nie działa, ale obok mechanik, doładował kompresorem i git. Ale 40 minut nie moje w sumie, łącznie z grzebaniem za szkłem w oponie - zresztą znalazłem.
Niestety koło Mostu Zwierzynieckiego pompuje przód - dla odmiany ;). Widzę, że nie dojadę, szybko na BP przy Kapelance. Doładowałem, a że schodziło powoli (na 100% to samo szkło), to jeszcze lekko dookoła przez Norymberską. Na BP i potem do domu ostro, bo powietrze schodziło, a poza tym uznałem, że poniżej godziny E2 nie ma sensu, więc chociaż coś wyżej tętno skoczy, w sumie ciepło jest, nawet warto. Ostatnie 100 metrów przed BP, a potem podobnie przed domem musiałem już się przespacerować z bike'iem - co za wyczucie ;)
No i zmiana baterii w opasce pulsometru sprawia, że nie musi się ze mnie lać, żeby mi puls łapało :)

Dane wyjazdu:
45.29 km 0.00 km teren
02:03 h 22.09 km/h:
Maks. pr.:38.50 km/h
Temperatura:5.0
HR max:142 ( 74%)
HR avg:130 ( 68%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 953 kcal
Rower:Kross

Alejka, E2

Niedziela, 8 stycznia 2012 · dodano: 09.01.2012 | Komentarze 0

HRZ 2 - 1:58
Padający w nocy śnieg do rana zamienił się w deszcz. Krajobrazy czarne, wyjechałem w mżawce, ale po ok. 40 minutach przestało padać i po alejce, czyli bez kałuż, jeździło się całkiem nieźle. Uff, wykończył mnie ten weekend tak, że nawet z zasypianiem miałem trudności. Oczywiście, praca, nie jeżdżenie ;)
Kategoria: szosa


Dane wyjazdu:
30.11 km 0.00 km teren
01:35 h 19.02 km/h:
Maks. pr.:37.20 km/h
Temperatura:5.0
HR max:145 ( 75%)
HR avg:131 ( 68%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 752 kcal
Rower:Kross

Tyniec, E2

Czwartek, 5 stycznia 2012 · dodano: 05.01.2012 | Komentarze 0

HRZ 2 - 1:33
Nie miałem nadziei na dzisiaj, a jednak przed południem udało się po suchutkich drogach do Tyńca i tam w kółko po alejce. Wiatr masakryczny, kilka razy zdmuchnęło mnie dosłownie 'obok' ;). Pod wiatr przy tętnie w okolicach 68 % HRmax, prędkość momentami spadała mi do 12 km/h. Tuż przed powrotem zaczęło kropić i to by było na tyle suchych dróg ;).
Teraz krótki wyjazd służbowy bez bike'a :(
Kategoria: szosa


Dane wyjazdu:
38.40 km 0.00 km teren
01:52 h 20.57 km/h:
Maks. pr.:39.50 km/h
Temperatura:7.0
HR max:174 ( 91%)
HR avg:- (-%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 936 kcal
Rower:Kross

Centrum; E2+S, M1

Środa, 4 stycznia 2012 · dodano: 05.01.2012 | Komentarze 0

1. E2+S - 0:59
HRZ 2 - 0:45, 3 - 0:02, 4/max - 0:06, 133/174, 488
do pracy, niestety cały czas w deszczu; na tyle mocnym, że w końcu przemokłem; zacząłem jako E2, ale widząc, że nie wytrzymam 1.5 h, postanowiłem zrobić trening szybkościowy: 4 x 1 minuta, co 5 minut; w sumie E2 krótkie też wyszło
2. M1 - 0:53, HRZ 3 - 0:38, 144/154, 448
z pracy, już po deszczu, chociaż po mokrym; czasu mało, postanowiłem przycisnąć trochę mocniej i wyszło M1
Dzień w sumie masakryczny, opady co rusz, momentami mocne, wszędzie mokro, tylko temp. jak na styczeń super.

Dane wyjazdu:
35.77 km 0.00 km teren
01:40 h 21.46 km/h:
Maks. pr.:39.30 km/h
Temperatura:7.0
HR max:139 ( 72%)
HR avg:129 ( 67%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 786 kcal
Rower:Kross

Tyniecka, E2

Poniedziałek, 2 stycznia 2012 · dodano: 03.01.2012 | Komentarze 0

HRZ 2 - 1:32
Kolejny 'nocny' trening, od 19.30 do 21.00, znów pętle po Tynieckiej. Ciepło cudownie, szkoda, że drogi nie wyschły. No i hamulec tył nie chce wracać, więc prawie go nie używam ;). Trzeba coś z tym zrobić, bo trwa to już od Świąt...
Aż szkoda, że za dnia nie mogę wyjść, taka pogoda nie potrwa wiecznie...
Kategoria: szosa


Dane wyjazdu:
60.92 km 0.00 km teren
02:49 h 21.63 km/h:
Maks. pr.:49.70 km/h
Temperatura:3.0
HR max:153 ( 80%)
HR avg:133 ( 69%)
Podjazdy:- m
Kalorie: 1392 kcal
Rower:Trek

Ryczów, E2

Niedziela, 1 stycznia 2012 · dodano: 01.01.2012 | Komentarze 2

HRZ 2 - 2:32
HRZ 3 - 0:13
Drogą 44 do Ryczowa i z powrotem, najkrótsza wersja przez Skawinę centralnie.
Ruch mały, jak to w Nowy Rok, drogi mokre, ale bez stojącej wody, odczuwalna jeszcze lepsza niż na termometrze :). Tylko z piciem był problem, bo w zimie nic nie wożę i do 2 godzin nie jem i nie piję, a powyżej kupuję. W końcu na trzeciej stacji benzynowej się udało - w Nowy Rok trudno o otwarty sklep ;)
Dobry początek :)
Kategoria: szosa